Trzysta trzydzieści trzy uwagi zgłoszone do projektu planu ogólnego Legnicy stały się podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej Legnicy powodem ostrego sporu między Prezydentem Legnicy, a całkiem sporą częścią radnych.
– Myślałem, że przyszła pani przygotowana – powiedział Maciej Kupaj Prezydent Legnicy do Joanny Śliwińskiej – Łokaj, która zaczęła zadawać pytania dotyczące szczegółów przyszłego planu.
Natomiast projektant, twórca planu podkreślał, iż wszystkie zgłoszone uwagi były skrupulatnie przeanalizowane. Dlatego sprawdzano czy są zasadne, czy są zgodne z polityką przestrzenną miasta i czy są realne. Dlatego część została przyjęta, a część nie.
W sytuacji sporu, który może skutkować wstrzymaniem budowy obwodnicy Legnicy Maciej Kupaj Prezydent Miasta poprosił o uchwałę lub stanowisko w tej sprawie czyli czy radni chcą budowy obwodnicy czy też.
Próba przerwania dyskusji w tej sprawie została odrzucona.
– Radni mają prawo zadawać pytania. Nikt z radnych nie był przeciwko budowie drogi. Jako radni mamy nawet obowiązek wysłuchania wszystkich i zadawać pytania, a pan prezydent ma na nie odpowiadać – Wisłocka.
De facto spór dotyczy wielkości strefy ochronnej dla planowanej wstępnie budowy obwodnicy Legnicy – wzdłuż ulicy Koskowickiej.
Władze miasta chcą aby objęła ona około 40 ha, co ma wstrzymać obecnie możliwość budowy tam obiektów mieszkalnych czy innych.
Może to nastąpić dopiero po wybudowaniu drogi, np. gdy nie będzie tam zbyt dużego hałasu.
Jednak teraz właściciele tych gruntów chcą żeby zmniejszono jego wielkość przynajmniej o kilka metrów. Co ma pozwolić na budowę np. marketu bądź domów.
Ostatecznie większością głosów 10 za, 9 przeciwko i 0 wstrzymujących się plan ogólny dla Legnicy został przyjęty.
AK, Fot. Dziennik Legnicki