Legnica ma najwyraźniej problem z roślinami, które szkodzą.
Dlatego radna Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Odrowska interweniuje oficjalnie – w służbowej formie interpelacji – w sprawie problemu z przekwitającym jęczmieniem płonnym.
Radna do władz miasta napisała:
„W lipcu zeszłego roku złożyłam interpelację w temacie problemu z przekwitającym jęczmieniem płonnym. Na prośbę mieszkańców Piekar zwróciłam się z prośbą o interwencję w temacie problemów z niewłaściwym (chodzi o termin) koszeniem jęczmienia płonnego. Jak zgłosili mi mieszkańcy Piekar C, naprzeciwko Szpitala, rok w rok mają oni problem z przekwitającym jęczmieniem płonnym, który nie jest koszony na czas, przekwita, osypuje się na chodnik i wbija się w różne części ciała ich psów. Kłosy z tego jęczmienia, po wbiciu się, potrafią wchłonąć się w łapy, uszy, oczy i inne części ciała powodując ostry stan zapalny, często ból zwierzaka i konieczność interwencji chirurgicznej weterynarza. Wycięcie jęczmienia w pasie przylegającym do chodników, na etapie wzrostu, pozwoliłoby uniknąć cierpienia zwierząt, a właścicielom zaoszczędziłoby wiele nerwów i pieniędzy. Często po skoszeniu przekwitnięte kłosy zalegają też na chodnikach i stanowią zagrożenie. Na wniosek mieszkańców poprosiłam o zmianę harmonogramu prac koszenia z uwagi na dobro zwierząt, tak, by jęczmień nie miał szansy przekwitnąć. W odpowiedzi dostałam informację, iż Zarząd Dróg Miejskich zwiększy częstotliwość kontroli tempa wzrostu roślin na omawianym obszarze miasta i w miarę potrzeb będzie zlecał ich koszenie. Z racji, iż zbliża się termin, kiedy jęczmień płonny kwitnie, chciałabym przypomnieć o zgłoszonym temacie.”
Tego rodzaju miejsc, choć radna wskazuje osiedle Piekary jest w Legnicy dużo więcej.
Na naszym zdjęciu ulica Gwiezdna.
MK, Fot. Dziennik Legnicki