W trakcie ostatniego posiedzenia Rady Miejskiej Legnicy wyborcy, mieszkańcy, podatnicy w Legnicy mogli usłyszeć zdumiewającą, kuriozalną, a może po prostu arogancką wypowiedź radnego Jana Szynalskiego, radnego Koalicji Obywatelskiej w Legnicy.
Jan Szynalski zwrócił się bowiem do Przewodniczącej Rady Miejskiej ws. zmian w porządku obrad i powiedział:
– Żeby te ważne sprawy umieszczać na początku porządku obrad, bo nie raz jest problem, bo gdzieś jeszcze ktoś pracuje, ma jakiś telefon i musi wyjść wcześniej. A ja nie lubię wychodzić. A często, może nie często. Nawet opisują mnie w różnych tutaj mediach, że Szynalski wychodzi. Mam takie wielbicielki. To są panie. To jest bardzo uniżona prośba żeby przynajmniej w pierwszej dziesiątce umieszczać.
– Nie ma ważnych i ważniejszych problemów jeśli chodzi o mieszkańców. Nie ma takich uchwał które są ważne i mniej ważne – stwierdziła Karolina Jaczewska – Szymkowiak, Przewodnicząca Rady Miejskiej Legnicy.
Zaś my przypominamy jedną z kilku naszych informacji w powyższej sprawie radnego Szynalskiego, który rzeczywiście nie raz i nie dwa wychodził już z posiedzenia Rady Miejskiej Legnicy przed zakończeniem jej obrad i do tego w czasie dyskusji oraz prowadzonych głosowań:
AK, Fot. Dziennik Legnicki