Amplituda temperatur w ciągu roku zaczyna być bardzo znacząca i coraz częściej utrudnia także pracę.
Zdrowy rozsądek nie zawsze jest najlepszym wskaźnikiem w takich sytuacjach, choćby dlatego, że może go osłabić – jak i cały organizm – właśnie temperatura.
Dlatego przyjmuje się, że w pomieszczeniach biurowych musi być przynajmniej 18 stopni Celsjusza, zaś przy pracy fizycznej przynajmniej 14 stopni.
Natomiast w czasie upałów także nie ma sztywnej temperatury maksymalnej, ale przyjmuje się, iż najwyższa to 28 – 30 stopni Celsjusza.
W takich przypadkach – jak wskazują przepisy BHP – pracodawca powinien zareagować, oczywiście w zależności od sytuacji na danym stanowisku i wykonywanej pracy.
Dlatego wskazuje się, że powinien zapewnić pracownikom zimne napoje, wprowadzić dodatkowe przerwy, a także może wprowadzić rotację na poszczególnych stanowiskach pracy.
Wszelkie niewiadome najlepiej w takich przypadkach wyjaśni i rozstrzygnie Państwowa Inspekcja Pracy.
MK, Fot. Dziennik Legnicki