Spływ Samoróbek o Błękitną Wstęgę Kaczawy, który zgromadziła dziś nad rzeką tłumu mieszkańców udowodnił jak zdradziecka i niebezpieczna jest natura – woda, rzeka.
Spośród niemal dziesięciu załóg, które wystartowały w rywalizacji wszystkie dotarły do mety, ale… czarownica z bagien ze swoim domkiem na kurzej łapce miała z tym tak poważne problemy, iż niemal straciła swój wodny wehikuł.
Jej domek bowiem runął, a ratownicy musieli ruszyć z pomocą, aby opanować sytuacje na falach Kaczawy.
Wszystko skończyło dobrze, ale rzymski władca mórz i oceanów udowodnił, że jego ręce sięgają dale. Zaś czary czarownicy…







MK, Fot. Dziennik Legnicki