Władze Legnicy już teraz poinformowały, że: „W związku z zaistnieniem tej okoliczności prawnej i faktycznej, wszelkie wnioski o wypłatę bonu ciepłowniczego za okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. pozostawia się bez rozpoznania”.
Oznacza to więc wykluczenie ciepłownicze dla wszystkich mieszkańców Legnicy.
To nie przypadek, ale efekt konstrukcji przepisów w sprawie tzw. bonu ciepłowniczego, bo wielu samorządowców od dawna zwraca uwagę, że ich zdaniem większość gospodarstw domowych w Polsce nie otrzyma bonu ciepłowniczego, choć miał wspierać wydatki mieszkańców na ogrzewanie swoich mieszkań czy domów w czasie sezonu zimowego.
Samorządowcy zwracają uwagę na fakt, że: „Warunki przyznawania bonu eliminują jednak większość wniosków, a gminy mają dostać środki tylko za te pozytywnie rozpatrzone.”
Przepisy (ustawa) wskazują, iż bon dostanie tylko gospodarstwo domowe korzystające z ciepła systemowego, gdzie wysokość jednoskładnikowej ceny ciepła za 1 GJ jest większa niż 170 zł netto.
W tym przypadku to bardzo ważne, gdyż dotyczy ogółu obywateli.
W wielu przecież gminach nie ma przedsiębiorstw ciepłowniczych, a w konsekwencji ich mieszkańcy nie korzystają z tzw. ciepła systemowego. Co eliminuje ich z korzystania z tego programu.
Ale jeśli nawet mieliby szansę na otrzymanie bonu to w większości gmin przedsiębiorstwa ciepłownicze jednoskładnikowe ceny ciepła netto dla mieszkańców mają poniżej 170 zł/GJ.
Co także eliminuje kolejną, znaczącą część ludzi z grona beneficjentów, którzy mogliby otrzymać bon ciepłowniczy.
W takiej sytuacji przepisy jednoznacznie wskazują, iż w gminach czy miastach, gdzie takich warunków mieszkańcy nie spełniają bon ciepłowniczy nie będzie im wypłacany.
A zdaniem środowiska samorzadowego: „Warunki przyznawania bonu eliminują jednak większość wniosków, a gminy mają dostać środki tylko za te pozytywnie rozpatrzone.”
AK, Fot. Dziennik Legnicki