Depopulacja i generalnie spadek liczby ludności w Polsce – nawet o kilka milionów osób, którą eksperci szacują na około 20 procent do 2060 roku poza wieloma skutkami społecznymi bądź gospodarczymi przyniesie jeszcze samorządom „biedę”.
Budżety lokalnych władz będą bowiem z tego powodu mniejsze o około 20 procent przychodów.
W efekcie spowoduje to mniejsze środki finansowe nie tylko na różnego rodzaju inwestycje, ale także na bieżące funkcjonowanie.
To jeden z najważniejszych powodów jakimi kierują się samorządowcy w walce o pozyskiwanie nowych mieszkańców. Niezależnie czy jest to miasto albo gmina, czy wieś.
Dlatego trudno się dziwić, iż także w Legnicy sytuacja przedstawia się podobnie.
Maciej Kupaj Prezydent Legnicy stwierdził ostatnio podczas sesji Rady Miejskiej wprost: „Mamy duży problem z depopulacją. (…) Przychody miasta to są przychody z podatków bezpośrednich, które otrzymujemy z podatku od nieruchomości. Drugi podatek, który mamy to jest podatek PIT i CIT też uzależniony od ilości mieszkańców bądź ilości firm. Musimy zwiększyć przychody podatkowe miasta.”
AK, Fot. Dziennik Legnicki