– Jeżeli chodzi o lewicę, no to nie widzę w tej chwili prawdziwie lewicowej partii na naszej scenie politycznej. Dlatego że ugrupowanie Czarzastego to jest raczej spółdzielnia stołków albo spółka bez odpowiedzialności, która patrzy tylko na finanse i na korzyści, a nie ma żadnej idei i jest gotowa wszystko przehandlować – mówiła niedawno w Legnicy Joanna Senyszyn w czasie spotkania z mieszkańcami Legnicy.
Jednak na tym nie koniec negatywnej cenzurki dla lewicy jaką wystawiła jej Joanna Senyszyn w Polsce, bo: „Jeśli chodzi o Razem, to głosi bardzo dużo skrajnych poglądów. Jak bliżej spojrzeć, to oni są bliżej tej ściany tylko po drugiej stronie, jakby plecami się dotykają z prawicą. Nie ma ugrupowania rozumu, zdrowego rozsądku, ugrupowania, które patrzyłoby na sprawiedliwość społeczną, na interes społeczny, na interes całego społeczeństwa, które likwidowałoby podziały, a które są sztucznie wywoływane zgodnie z rzymską maksymą dziel i rządź.”
Polityczne kuksańce z ust Senyszyn otrzymał także były Premier Leszek Miller: „Jeżeli chodzi o Leszka Millera to nie wiem co się z nim stało, ale jego poglądy ostatnio są odbiegające bardzo od lewicowych. One z lewicę nie mają nic wspólnego. Jest obsesyjnie antyukraiński, być może dlatego, że jest to nakręcone przez prawice.”
W takiej sytuacji może się wydawać, że jedyną lewicową partią na krajowej scenie politycznej jest stworzona przez Joannę Senyszyn Nowa Fala.
Czy rzeczywiście?
To podczas przyszłorocznych wyborów do parlamentu ocenią już wyborcy, którzy rozstrzygną kto jest lewicowy…
MK, Fot. Dziennik Legnicki