Rolnik nie może być obciążany za niewykonanie umowy z przyczyn niezależnych od niego, np. z powodu suszy, przymrozków lub gradobicia.
Prezes UOKiK wydał kolejną decyzję dotyczącą takich praktyk, tym razem wobec spółki.
Przedsiębiorca współpracował z Urzędem w trakcie postępowania i dobrowolnie poddał się karze finansowej w wysokości ponad miliona złotych.
Zdaniem UOKiK spółka wykorzystywała swoją przewagę kontraktową wobec rolników, którzy dostarczali jej produkty rolne, m.in. rzepak, jęczmień, owies, pszenicę i żyto.
Przedsiębiorca wymagał, aby dostarczali całość zakontraktowanych produktów, nawet jeśli z powodu suszy, gradobicia lub innych niezależnych od nich okoliczności nie byli w stanie zebrać wystarczających plonów. Ponadto termin, w którym rolnicy musieli powiadomić spółkę o zaistnieniu siły wyższej, był zbyt krótki.
We wzorcu umowy spółka określała, jakie zdarzenia uznaje za siłę wyższą. Były to m.in. wojna, huragan czy strajk. Nie uwzględniała natomiast takich zdarzeń pogodowych jak susza, ulewne deszcze czy wiosenne przymrozki, które w polskich warunkach występują często. Oznaczało to, że rolnik nadal był zobowiązany do dostarczenia wszystkich produktów rolnych pod groźbą wysokich kar umownych. Dodatkowo dostawcy mieli zaledwie dwa dni na powiadomienie spółki o wystąpieniu zdarzenia określonego jako siła wyższa. Tymczasem w pierwszej kolejności rolnicy powinni mieć czas na podjęcie działań ograniczających szkody oraz zadbanie o bezpieczeństwo swoje, rodziny oraz upraw. Terminy na poinformowanie o wystąpieniu siły wyższej powinny to uwzględniać.
– Rolnictwo jest ważną gałęzią gospodarki, szczególnie zależną od pogody. Susza czy grad mogą zniszczyć plony mimo starań rolnika, dlatego nie może być na niego przerzucane całe ryzyko takich zdarzeń. Niedopuszczalne są też terminy na zgłoszenie szkody, które stawiają dostawcę przed wyborem: ratować gospodarstwo czy pilnować formalności – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
W trakcie postępowania spółka aktywnie współpracował z UOKiK już od początkowego etapu działań. Zmieniła również kwestionowane praktyki i od czerwca 2026 r. stosuje nowe umowy z rolnikami. Spółka dobrowolnie poddała się karze, co oznacza, że nie złoży odwołania do sądu. Pozwala to na szybsze zakończenie sprawy, wyeliminowanie z rynku niedozwolonych działań i poprawę sytuacji rolników. Nałożona kara ostatecznie wyniosła ponad milion złotych (1 006 258,78 zł). Decyzja uprawomocni się 28 września 2026 r.
To kolejna decyzja, w której Prezes UOKiK uznał takie postanowienia za nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Poprzednio były to trzy firmy.
– Jeżeli susza lub gradobicie zniszczą plony i uniemożliwią wykonanie umowy, rolnik powinien mieć możliwość zwolnienia się z odpowiedzialności – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Urząd współpracuje również z samorządem rolniczym przy monitorowaniu skutków niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Za pośrednictwem niektórych izb rolniczych zbiera informacje dotyczące problemów rolników w relacjach z kontrahentami, m.in. związanych z niewykonaniem dostaw czy naliczaniem kar umownych. Taki model współpracy pozwala także przekazywać UOKiK zanonimizowane informacje od producentów rolnych, ograniczając ich obawy przed negatywnymi konsekwencjami gospodarczymi.
Rolniku – jeżeli działasz w branży rolno-spożywczej i twój duży kontrahent wykorzystuje swoją przewagę, narzucając niekorzystne dla ciebie warunki współpracy – zawiadom UOKiK.
Uruchomiono specjalny formularz, który ułatwi ci zgłoszenie nieprawidłowości. Można wejść i wypełnić: https://ankieta.uokik.gov.pl/formularz-zgloszenie-przewaga.
UOKiK zachęca również do składania zawiadomień o zbadanie wzorców umów stosowanych przez firmy zajmujące się obrotem zbożem. Natomiast jeśli rolnik jest w sporze sądowym z przedsiębiorcami odbierającymi od niego produkty rolne, wówczas Prezes UOKiK może go wspomóc poprzez wydanie istotnego poglądu w sprawie.
[źródło UOKiK], Fot. Dziennik Legnicki